# Backstory 1 NAME, cleric/pally?/warlock celestial? NAME pochodzi z Elturelu, gdzie podczas kampanii 1 poznała Andrzeja. Była wysoko postawionym urzędnikiem, (jakimś burmistrzem, wysłannikiem króla elturelu type shit). Podczas gdy reszta team 1 robiła baldurs gate arc, NAME i Andrzej byli w piekielnym Elturel i dbali o wszystkich co przeżyli wielki spadek - Andrzej był goatcikiem który robił wszystko co gruba ryba, NAME, mówiła że trzeba zrobić bo był nowy i wsm nie znał się na Elturelu. Gdy team 1 przyszedł do Elturelu, Andrzej wysłał ich po sidequeścika bożego bo nie wierzył że są him, okazało się że team 1 jest He/Him więc miał nadzieje że uda się Elturel wyciągnąć i poszedł z nimi, po długiej rozmowie z NAME. Andrzej zawsze pisał listy podczas swoich bardzo prawdziwych przygód podczas Final Arcu Kampanii 1. Podczas wielkiej walki, kiedy Cebularz Pierwszy przekazał że ma syna w drugiej kampanii, znaczy w domu, Andrzej powiedział "John Blendzior jest bardzo sążnym wojem, jakby nie udało mi się uniknąć tej niepotrzebnej walki to plz przekażcie moje listy innym". Ambał dał listy w tym listy do ~~Mol~~ generic tiefling children albo ~~Zevlora~~ generic hellrider 1 oraz listy do NAME. W jednym z nich było napisane że "Jeżeli to czytasz to umarłem na blendziora, plz qt3.14 nie umieraj i nie walcz z nim" a NAME na to, nu uh wygrałabym. Ambał powiedział "Blendzior został osłabiony a ja nie mam jeszcze mage slayera z 2024 więc muszę iść po innego sorca który może castować counterspella więc idę do skyrim" Jednak okazało się że Silent / jakiś inny lieutenant przyszedł do Elturel aby dostać life energy dla ciężko obitego maga i mimo to że tą osobe spotkało wojsko Elturelu to zostali bardzo obici, jedynie NAME udało się przeżyć kiedy ~~Zevlor~~ generic hellrider 1 poświęcił się jak Andrzej dla Ambała. NAME udało się ogarnąć łódkę do Skryimu. Gdy łódka zawitała do Wichrowego Tronu, sama NAME wyszła na suchy ląd i spotkała się z rasizmem bo to jest the rasizm city a ona jest Tieflingiem. Udało się jej wyjść z Wichrowego Tronu, szła w stronę Marketholdu (Onion Jr.) przez Trzcianke, ale po drodze do Trzcianki została zaatakowana przez vampira, level Kyle, nie udało mu się zrobić nic bo magical plot armor i NAME go pobiła, w tym czasie przyszedł squadron Obrońców Świtu bo szukali tego vampira. Podczas sprawdzania okazało się że indeed vampir nic jej nie zrobił i dzięki temu zaprosili ją do Obrońców Świtu. Ona na to nu uh, muszę zobaczyć co z onionem jr. Wyszło na kompromis w którym NAME poszła pod ochroną w stronę Falkreath bo tam też miały być vampiry. Po drodze doszli do dungeona przy którym klerycy grzebali. Okazało się że ludzie z zakonu (w którym miał być onion) wskrzeszali tam vampiry bo vampiry mają magie którą Sigmar chce/chciał kontrolować. Wtedy zrozumiała że Onion jr jest cooked jak jego ludzie są takimi złolami. Skończyli dungeon i NAME dołączyła do Obrońców Świtu. Szybko stała się jakimś Królem Obrońców Świtu czy coś bo jest sigiemką. Podczas jakiegoś innego encounteru w którym pokonali Strahd+ Level vampira, zabrali jego gorzelan i mieli wychodzić ale inny vampire spawn (Kyle) złapał ich w zasadzkę, nie mieli spellslotów i pare było truchłami które szybko wymagały revivify NAME powiedziała mu, trade offer, gorzelan za wyjście - gorzelan jest potężnym artefaktem dającym vampirzą moc więc Kyle powiedział deal. NAME i John Świtobrońca byli jedynymi którzy wiedzą co wtedy się wydarzyło, oficjalna wersja jest że zmogowali tego vampira bez spellslotów. # Backstory 2 NAME, Artificer / Wizzler / Arcana Cleric? NAME był fighterkiem czempionkiem, awanturnikiem który chodził na wojny podczas gdy Sigmar dochodził do primu. W momencie w którym rozpoczął się Wiek Sigmara, chciał on zrobić elitarną jednostkę, Skibidi Sigmarki, w skrócie SS, not related to anything obv. Jako że NAME był high level kapitanem wojska został zwerbowany do tej jednostki, niestety pojawił się problem - Sigmar pod swoją pieczą chciał najpotężniejszych magów, nie był to problem dla niego ale NAME słono za to zapłacił. Sigmar wtłoczył potężną magię do ciała NAME próbując go zamienić w eldritch knighta. Początkowo nie miało to żadnego efektu, więc Sigmar wyjebał ciecia z domu (bo było nie posprzątane). NAME pałątał się po Skyrim aż nie odnalazł . W międzyczasie jego magia zaczęła ewoluować, dzięki czemu teraz jest fullblown casterem, niestety kosztowało go staty fizyczne. NAME jest bardzo związany z Zimową Twierdzą, przed Migrenem był tam jarlem, a sama koalicja Zimowa Twierdza + Wichrowy Tron była głównym ruchem antySigmarowym w Skyrim. NAME miał troche wyjebane w dobro swojego miasta a większość czasu spędzał w _zakazanym_ skrzydle Akademii Magów / Mage Towera. Tam dowiedział się o potężnych kryształach które były wykorzystywane przez starożytnych krasnoludów. Idealnie jak wychodził z Mage Towera po tym oświeceniu, napotkał miasto w płomieniach ponieważ WarhammerSS Überoficer Migren wraz ze swoimi przydupasami przyszli na special military operation przeciwko Zimowej Twierdzy. NAME musiał iść 1vWojsko bo całe jego wojsko było zajęte walczeniem poza miastem. NAME bardzo powolutku przegrywał walkę, głównie dlatego że musiał dostawać opportunity attacki bo poruszał się gdy chciał odprestidigitować pożary aby ratować niemagicznych ludzi. Migren zobaczył że NAME jest na wyczerpaniu sił więc przygotował się do Stando Pała [MIND ERASURE] (wtedy Migren tak się nazywał bo dawał ludziom migreny), ale NAME zrobił nu uh i kontrował potężnym spellem, oboje dostali big demaglio, Migren od wtedy jest znany bo musi dostawać emotional damage że ma migreny od NAME a jego samego wyjebało na pół mapy. Wszyscy sigmarzyści poszli zobaczyć co się stało z poprzednim Jarlem ale wyjebało go do rzeki. Na szczęście NAME jebnął polnareffa w parcie 5. ALT: Potężny spell Migrena wyjebało NAME do shadow realma i trzeba będzie go z tamtąd uratować. Blendziora chce zabić bo podczas researching eldritch horrors dostał szacunek do Splotu a Blendzior myśli że może wygrać z ~~grawitacją~~ Splotem # Backstory 3?